Pańska Góra swoim krajobrazem przypomina nieco stepowe rezerwaty kieleckiego Ponidzia. Możemy spotkać tutaj gatunki ciepłolubne typowe dla dobrze nasłonecznionych muraw. Latem rozgrzane powietrze unosi się nad pofalowaną powierzchnią a muzyka koników polnych jest prawie tak samo intensywna jak cykad z krajów śródziemnomorskich. Przyroda tego miejsca jak to bardzo często w naszym regionie, została ukształtowana przez działalność człowieka. Charakterystyczne dołki i górki, strome zbocza i grzbiety powstały na skutek eksploatacji wapienia triasowego.
Sztucznie powstałe wychodnie tych
formacji skalnych możemy jeszcze spotkać we wschodniej części wyrobiska.
Są nieco zarośnięte ale w dalszym ciągu zaobserwujemy strukturę i
kierunek zapadania poszczególnych warstw.
Wspominałem o roślinach ciepłolubnych porastających ten wapienny teren. Szałwia łąkowa lubi podłoże zbudowane z tych białych skał. Występuje na tym terenie razem ze swoją kuzynką, szałwią okręgową - na zdjęciu.
Z roślin pod ścisłą ochroną liczny tutaj dziewięćsił bezłodygowy. Zawarta w korzeniu inulina ma działanie przeciwnowotworowe. Podobno dno koszyczków kwiatowych wykorzystuje się we Włoszech jako warzywo. Martwi fakt, że roślina ta ginie gdy zaprzestaje się koszenia łąk na których występuje.
Jest też narażona na wyginięcie w naszym obszarze rutewka mniejsza
![]() | |
www.drosera.pl |
oraz objęta ścisłą ochroną zaraza czerwonawa
![]() |
www.kul.pl fot. Piotr Chmielewski |
Pańska Góra jest też bardzo dobrym punktem widokowym. W kierunku południowym Ząbkowice z charakterystyczną strzelistą wieżą kościóła parafialnego pw. Zesłania Ducha Świętego.
Wyraźnie jasną barwą odznacza się też kamieniołom dolomitu.
Bardzo dobrze widać też naszą dąbrowską hutę, rzekłbym że wręcz efektownie.
Pańska Góra to też wspomnienie ostatniej Wojny Światowej - znajdują się tutaj bunkry.
Tylko dzikich koni brak.........
Pańska Góra to też wspomnienie ostatniej Wojny Światowej - znajdują się tutaj bunkry.
Tylko dzikich koni brak.........